Polsko-izraelskie spotkanie młodych w I LO im M. Kopernika w Żywcu

I Lo w żywcu 201517 listopada 2014 r. odbyło się spotkanie młodzieży ze szkoły Mekih Hei w Ashdod z uczniami z I Liceum Ogólnokształcącego im. M. Kopernika w Żywcu.

Przygotowania do spotkania ruszyły w atmosferze zaciekawienia...

Co wiemy o Izraelu, z którego spodziewamy się gości? Niewiele - padły nieśmiałe odpowiedzi uczniów na pierwszym spotkaniu przygotowawczym do wizyty. Dlatego na początku licealiści (dwie klasy II) uznali, że najpierw warto stworzyć sobie istotne tło do spotkania z rówieśnikami z dalekiego kraju. I tak zbudowaliśmy wspólną bazę wiedzy: rozmawialiśmy o historii i kulturze Izraela oraz o jego złożonej współczesności, o wspólnej historii polsko-żydowskiej, o najdramatyczniejszym fragmencie dziejów żydowskich - o Holokauście (w czym pomocą służyły nam wybrane filmy np. „Endblum", „Aby pamięć nie umarła" i materiały historyczne). Następnie uczniowie obejrzeli fotograficzne i filmowe migawki z miasta Ashdod i mieszczącej się w nim naszej szkoły partnerskiej; zobaczyli swoich rówieśników, z którymi mieli się spotkać miesiąc później. Po tym wszystkim ciekawość wzrosła jeszcze bardziej, z niecierpliwością czekaliśmy na początek kontaktów na Facebooku, co niebawem nastąpiło. Rozpoczęła się burza pomysłów jak zorganizować dzień spotkania: plan formował się minuta po minucie, uczniowie rozdzielali miedzy sobą funkcje.

Nadszedł ten wyczekiwany dzień...

17 listopada 2014 r. młodzież I Liceum Ogólnokształcącego im. M. Kopernika w Żywcu po raz pierwszy spotkała się z rówieśnikami z Izraela ze szkoły Mekih Hei w Ashdod. Izraelska grupa 66 uczniów wraz z nauczycielami i opiekunami przybyła do nas na 7 godzin w ostatnim dniu pobytu w Polsce. Licealiści z Kopernika powitali Gości plakatami zapowiadającymi spotkanie i zaprosili ich do auli szkoły. Tam od razu nawiązała się między nimi nić porozumienia: integracja dokonywała się od pierwszych chwil, językiem roboczym spotkania był angielski i... niezbędny język uśmiechu i serdeczności. Młodzi Izraelczycy z zaciekawieniem obejrzeli przygotowany przez nas program wzbogacony krótkimi filmami o Polsce, o Żywcu i kulturze regionu, wreszcie - o samej szkole (na wesoło). Słuchali muzyki Szopena w wykonaniu jednego z uczestników spotkania i śpiewu, razem radośnie zaśpiewali znaną izraelską pieśń Hevenu shalom aleichem (A pokój niech będzie z wami), której specjalnie na tę okazję nauczyli się polscy uczniowie. Niezwykłym punktem tej części spotkania i niespodzianką był fakt, że wśród Izraelczyków znalazła się uczennica, której pradziadkowie i kilku innych krewnych przed 1939 rokiem było uczniami tej szkoły! ZoharLili, którą w tej sytuacji postanowiliśmy mianować Honorową Uczennicą naszego liceum i obdarzyć specjalnie przygotowanym dyplomem, miała okazję zobaczyć oryginalne zachowane dokumenty szkolne swoich krewnych! Nie obyło się bez wielkiego wzruszenia.

Potem rozpoczęły sie warsztaty historyczno-artystyczne. Uczniowie w pięciu polsko-izraelskich grupach (łącznie 120 osób) pracowali pod kierunkiem nauczycielek języka angielskiego: zapisywali swoje imiona po polsku i po hebrajsku, tworzyli słownik polsko – angielsko - hebrajski z zapisami w alfabecie hebrajskim i łacińskim (z wersją fonetyczną), charakteryzowali się (gwiazda tożsamości) i porównywali, dowiadywali się o sobie wiele nowego (Po maturze idziecie do wojska na 3 lata? Nie wszyscy, dziewczyny tylko na 2. Jak to jest służyć w armii?). Pracowali z archiwalnymi fotografiami szkoły (istnieje od 1904 roku), ukazującymi n.p. klasy z polskimi i żydowskimi uczniami (1918 rok), zdjęcia nauczycieli z obecnymi między nimi księdzem i rabinem (uczył w szkole religii mojżeszowej w latach 1911-1933). Odbijali ślad swoich dłoni na literach napisu SHALOM na wielki baner, na tle którego wykonaliśmy potem wspólną fotografię. Razem w polsko-izraelskich parach malowali regionalne klepoki (drewniane ptaki; każdy Izraelczyk zabrał tworzoną wspólnie ludową zabawkę do siebie na pamiątkę spotkania), robili odbitki ukazujące budynek zburzonej przez Niemców w czasie II wojny synagogi w Żywcu i budynek szkoły. Czas płynął pracowicie i bardzo szybko.

Następnie po wspólnym poczęstunku były tańce: najpierw pięknie zaprezentowany polonez, odtańczony powtórnie z izraelskimi partnerami, potem popularny w Izraelu taniec hora, do którego młodzi Goście żywiołowo włączyli polskich uczniów, wreszcie pełen ekspresji pokaz tańca nowoczesnego, przygotowany przez naszą uczennicę. Trwająca kilka minut radosna zabawa młodzieży skończyła pobyt Izraelczyków w szkole, po czym grupa udała się na krótką wizytę do pobliskiego Muzeum Miejskiego w Żywcu i na spacer po parku.

Pożegnania przyszedł czas...

Żegnaliśmy się - towarzyszyły temu serdeczne uściski i wielki żal, że kilkugodzinny czas bycia razem minął tak szybko... . Izraelczycy wyjechali bardzo zadowoleni z wizyty, która na pewno nie udałaby się tak dobrze, gdyby nie wielkie zaangażowanie naszych licealistów oraz zespołu nauczycieli przygotowujących spotkanie. Mamy nadzieję, że zaowocuje ono trwałymi przyjaźniami i pozwoli izraelskim Gościom zapamiętać nasz kraj jako ciekawy
i gościnny. Do zobaczenie znów!

Zostały wrażenia, refleksje i wspomnienia...

Co nam dał ten dzień spotkania? Oto, jak odpowiadali uczniowie i nauczyciele:
- Był wspaniałą przygodą, która pozwoliła zobaczyć, że - mimo wielu różnic -
w rzeczywistości jesteśmy tacy sami. Nasi nowi Przyjaciele udowodnili nam, że nie jest ważne, jaką wyznajesz religię, skąd pochodzisz i jakim posługujesz się językiem. Przekonaliśmy się, że wystarczy odrobina chęci, by zobaczyć szereg podobieństw znacznie ważniejszych od tych wszystkich różnic. To co, że nie jesteśmy tacy sami? Przecież to właśnie jest piękne - różnorodność i możliwość poznawania jej! (Natalia P.)
- Do tej pory nie miałem okazji zetknąć się z prawdziwą nowoczesną kulturą żydowską, nie zagłębiałem się w ten temat, ponieważ mnie nie interesował. Jednak, kiedy dowiedziałem się, że mają przyjechać, zaciekawiło mnie to, sądziłem, że w końcu będę miał okazję poznać kogoś o innej kulturze, ale podobnego do nas. Byłem pozytywnie zaskoczony, dlatego że nie spodziewałem się tego, jak Izraelczycy są przyjaźnie nastawieni do całkiem obcych ludzi, jacy są serdeczni i mili w stosunku do nich. Najbardziej jednak zauroczyła mnie ich radość z życia, którą pokazali, zapraszając nas do wspólnego tańca. (Kuba B.)
- Dzięki temu projektowi miałam okazję poznać zarówno młodzież, jak ich wychowawców
z Izraela. Mogłam z nimi porozmawiać po angielsku i poznać kilka słów w ich języku, również miałam możliwość ich nauczyć kilku polskich zwrotów. Dodatkowo zarazili mnie pozytywną energią Izraela, uchylili rąbek ich kultury (np. tańce i śpiew) i sprawili , że nie mogę się doczekać kolejnych takich akcji i projektów! (Basia D.)
- Było warto! Niesamowita wizyta, niesamowite doświadczenia, relacje, rozmowy, słowa... . Skorzystałam jako człowiek i jako nauczyciel. (S.K., anglistka)
- Bardzo się cieszę, że miałam okazję wziąć udział w takim spotkaniu. Możliwość osobistego poznania rówieśników z Izraela sprawia, że znikają zupełnie wszelkie obawy i uprzedzenia. Okazuje się, że ci młodzi ludzie tak naprawdę niewiele się od nas różnią. Od razu znaleźliśmy wspólne tematy, mamy podobne zainteresowania, upodobania i sposoby spędzania wolnego czasu. Ale dowiedziałam się również wielu ciekawych rzeczy na temat specyfiki życia
w Izraelu, na przykład tego, że niebawem każdy z nich będzie musiał odbyć obowiązkową dwu lub trzy letnią służbę wojskową. Młodzież z Izraela jest bardzo przyjazna, otwarta i pełna pozytywnej energii. Wraz z nimi do Polski dotarło trochę słońca i dobrego humoru. Niesamowite jest, że  mamy tak wspaniale rozwinięte możliwości komunikacyjne, potrafimy się porozumieć, choć żyjemy w całkiem innej kulturze, tysiące kilometrów od siebie, a jednak nie czujemy wcale tej odległości i żadnych barier. Nadal jestem pod wrażeniem tego spotkania, zwłaszcza że pisząc te słowa, jednocześnie rozmawiam z nowopoznanymi koleżankami, Ireną i Sapir za pomocą Facebooka, wymieniamy się wspólnymi zdjęciami, naszymi wrażeniami, wspominamy ten fantastyczny dzień i umawiamy się na ewentualną powtórkę w Polsce lub Izraelu. (Anna C.)

 

Aleksandra Bura, koordynatorka programu „Bliżej siebie" w I Liceum Ogólnokształcącym im. M. Kopernika w Żywcu

ze szkoły Mekih Hei w Ashdod

 

 

 

Video

Galerie

.

Login or Register

LOG IN

Register

User Registration
or Anuluj